|
:: moja-nocblog
:: księga gości 2011 lipiec kwiecień luty 2009 marzec 2008 listopad 2007 wrzesień 2006 sierpień lipiec czerwiec marzec luty 2005 październik sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień maj marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec kwiecień luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień moimi ścieżkami: kolorowooka motyli szept nie znika derv ja sama sadness |
21:44:05 2011-04-25 dzisiaj czuje sie takdokladnie tak. http://www.youtube.com/watch?v=S4hPii_RVHE&feature=fvwrel i najchetniej utonelabym w jakims cieplym swietle zadymionego lokalu patrzac na pianiste na scenie i bawiac sie splywajacym Southern Comfort po szkle. nigdzie sie niespieszac. nidzie byc niemuszac.
skomentuj (0) ![]() 04:22:39 2011-02-19 nyman w tle
diagnoza jak prysznic....
skomentuj (0) ![]() 01:30:27 2009-03-16 bo ja jestem prosze pana na zakrecie...tysiace waznych zmian... mama jestem... przez DUZE DUZE M maly wielki Janek stal sie sensem w calym tym balaganie... urodzony 2 miesiace za wczesnie otworzyl nie tylko oczy ale wszystkie zmysly o ktorych isteniniu pojecia nie mialam... teraz on jest moja muzyka... on jest swiatlem... on jest kolorem moich scian... jest cudowny.. nie lubi plakac... usmiechac sie... oj tak... usmiechac sie uwielbia...:) przez te tygodnie w szpitalu, przy inkubatorze, wymodlilam sobie idealne dziecko... nie ma pozostalosci wczesniaczych, zaden neurolog nie potrafi stwierdzic nic co by moglo mnie martwic... JEST IDEALNY.... jego spojrzenie, tak bardzo skoncentrowane... jego usmiech... taki najoczywistszy... dotyk raczki... taki pewny.. nic nie jest w stanie zabrac mi sily ktora on mi daje... nic nie jest w stanie naruszyc sily z ktora ja zawsze pilnowac bede jego oddechu... moje plucka oddychaja same.. spotkal mnie cud... nie bylo wylewow wewnatrzmozgowych ktore towarzysza niedotlenieniu... przezyl sepse... przezyl wiele innych atakow na jego zycie... tak mialo byc.. mial byc MOJ... i ja mialam byc jego... swiat sie zmienil... i ja... w koncu wiem kim chce byc...
skomentuj (8) ![]() 15:48:22 2008-11-17 z innego swiatabo zmienilo sie wszystko przez jeden oddech kruszynki przy ktorej poznalam znaczenie bezsilnosci... jestem Mama... ale o tym za chwile...
skomentuj (2) ![]() 02:58:04 2007-09-21 chaosu czesc dalsza....inni mezczyni smak maja niedotykalny....
skomentuj (3) ![]() 03:47:00 2006-08-29 one ...a kiedy zimny nosy opieram o kolano, tak sobie przed monitorem rzucając myślami, rozumiem jak bardzo... sama jestem.... bawić i pocieszać i świat upiększać mogę sobie emocjami, ale tak na prawdę sama jestem.. i wspomnienia związane bardzo z gestami czyimiś... tak bardzo walczę z chwilami przebudzenia... bo to z czego zrezygnowałam to jedno... a to za czym tęsknię to otchłań nie do przebycia... nie o okoliczności, ale o to że zawsze szukał mojej bliskości... nie o czas ale to że BYŁ dla mnie... nie o to, że kiedyś mogłabym mieć dobrze, ale o to że teraz on chciał mnie mieć dla siebie.. i najważniejsze DLA NAS, ktoś, nie ja, dbał o to co na to się składa... tęsknie tak bardzo... i trzymam się z kązdej siły Polski... bo tak rozsądek podpowiada... bo tak KURWA muszę!!!!! nawet kiedy serce rwie się w inną stroę... ale pamiętam... niestety...
skomentuj (0) ![]() 02:26:34 2006-08-29 i tylko tyle..."Jeszcze to widzę jeszcze się dziwię Jak w niemym kinie widz Życie na niwie niezbyt prawdziwej ostry dla serca wikt Z wierszy przeważnie bardzo poważny ckliwy tren Znów szron na szybie a ja tym tkliwiej Zaśpiewać tobie chcę Że: Bywam sam na sam Z tobą bo tylko ciebie mam Dla której wszystko i nic Której oczu i lic chociaż tęsknię nigdy więcej Bywam sam na sam I to mój wierny fart I mówią o nim linie na dłoni śpiewa wiatr. Jakoś nie wyszło ze złotą rybką Czas nie chciał dla mnie stanąć I można błysnąć tu złotą myślą lecz woli milczeć Amor Szukałem przecież po całym świecie siódmego nieba Dziś dawnym echem z dna swoich piekieł Chcę ci zaśpiewać Że: Bywam sam na sam... Było co było zdarzeń zawiłość Magicznych spięć szarada Na taką miłość tak się złożyło że tak się właśnie składa Jedną nadzieję mam że się śmiejesz gdy proszę przebacz I że mój Boże na twojej drodze Stanę by już nie śpiewać Że: Bywam sam na sam Z tobą bo tylko ciebie mam Dla której wszystko i nic Której oczu i lic chociaż tęsknię nigdy więcej Bywam sam na sam I to mój wierny fart I mówią o nim linie na dłoni śpiewa wiatr.
skomentuj (0) ![]() 10:59:21 2006-08-16 ...boję się zasnąć... wtedy mogę zapomnieć że o Nim zapominam...
skomentuj (0) ![]() 18:58:52 2006-07-24 ...co za ulga, nie mieć wyboru...
skomentuj (0) ![]() |